każdy kij ma dwa końce, ale proca ma trzy...

Wpisy z tagiem: empik

sobota, 17 grudnia 2011

Do zapamiętania: Nie zostawiać Mikołajowi nowego Tigera bo skończy się remontem, pozostać przy sprawdzonej tradycji szklanki mleka i ciasteczkach!!!

(jak jeszcze nie widzieliście filmiku z demolki w wykonaniu Świętego zapraszam na facebook Komentować łatwiej niż pisać”)

A poza tym co to ja chciałam, a już pamiętam  poprzeć inicjatywęNie czytasz nie idę z Tobą do lóżka”

Polacy nie czytają, jak wynika z badań OBOP  56% z nas w 2010 roku nie przeczytało ani jednej książki, a 46% w miesiącu poprzedzającym badanie nie przeczytało artykułu dłuższego niż trzy strony, włączając w to media elektroniczne.

Zastraszający wynik, w porównaniu z naszym południowym sąsiadem Czechami, gdzie czytelnictwo jest na poziomie 90%.

Mam świadomość tego, że istnieją tacy jak ja, którzy czytają dużo, i nadrabiają za nieoczytane społeczeństwo, ale przecież nie chodzi o to by jednostki były  oczytane, ale żeby społeczeństwo przestało być otępiałym wpatrującym się w tv pudło niedotlenionym narodem.

Szczerze oburzona, postanowiłam dziś poprawić sobie nastrój w Empiku ( tak wiem, czytałam protesty żeby kupować w małych księgarniach a nie w molochu, ale trudno empik był najbliżej a padało) a więc weszłam, poprzeciskałam się miedzy regałami, uzbierałam jak zawsze naręcze tego co tez bym chciała przeczytać i skierowałam się do kasy, i tu zonk….

Kolejka sięgała daleko między regały, nic  to pomyślałam i zjechałam na inne piętro ale tu było tylko gorzej, popatrzyłam na kolejkę, na książki które już zaczęły mi ciążyć, na zegarek przyjmując do wiadomości albo wyjdę stąd za 2 min albo się spójnie, znaczy tak czy tak się spóźnię ale jeszcze nie tak tragicznie jak wtedy kiedy w tej kolejce spędzę kolejne 30 minut.

Zostawiłam wiec moje zdobycze na regałach i pojechałam na spotkanie obiecując im solennie że po nie wrócę jak tylko ten świąteczny szał się skończy, gdyż dziś nastał dzień kupowania tej jednej książki w roku dla polaka, kupuje daje komuś w prezencie, ten odstawia ją na półkę nie czytając i kółeczko się zamyka.

Narodzie czytaj książki które dostajesz w prezencie,  czytanie naprawdę nie boli, a daje wiele korzyści. Jak już nie chcemy czytać dla siebie czytajmy przynajmniej dzieciom (ci oczywiście którzy je mają), niech przynajmniej one wiedza że czytanie nie boli …..

niedziela, 09 stycznia 2011

Jeśli na metr kwadratowy centrum handlowego jest więcej dzieciaków z kolorowymi puszkami niż normalnych robiących zakupy ludzi to oczywisty znak, znak że mamy kolejny finał WOŚP, a że na zewnątrz jest zimno to wolontariusze plątają się po centrum handlowym i zaczepiają tych co się tam bez puszki pojawili o datek. No nie wiem jaki maja z tego pożytek, bo każdy maj jaką granicę powyżej której choćby mu ta puszka potrząsali przed nosem godzinę już nic nie wrzuci, a w takim centrum pełnym takich puszek próg ten osiąga po kilku minutach.

No nie wiem jak inni to znoszą, ja zasadniczo raczej słabo dla podratowania nerwów poszłam do empiku i zostawiłam tam stanowczo za dużo, czyli jak zawsze. Nic na to nie poradzę empik jest jak drugi dom w zasadzie odkąd otwarli tam kawiarnie, to gdyby wstawili tam  jeszcze większe kanapy to mogła bym tam zamieszkać.